Czy się to komuś podoba, czy nie wrzesień dobiega końca. A to znaczy, że trzeba wrócić na uczelnie i skupić się na kolejnym etapie edukacji.
Zanim, jednak nadejdzie ten moment - przede mną cały Zanim tydzień laby i odpoczynku, którego wbrew pozorom nie miałam za wiele w te wakacje. Zamierzam poświęcić ten czas wyłącznie na czytanie. W czerwcu zakupiłam kilka świeżych, pachnących książek, a brak czasu sprawił, że udało mi się przeczytać jedynie dwa tytuły.
Lipiec, zatem minął mi w towarzystwie DALLAS '63, oczywiście Stephena Kinga.
Konkretnych rozmiarów powieść, gdzie główny bohater - przeciętny nauczyciel - zostaje wbrew sobie zmuszony do ruszenia w długą, najbardziej ryzykowną podróż jego życia, podróż w czasie. Dowiaduje się bowiem od dobrego przyjaciela, że w jego maleńkim pubie znajduje się dziura do roku 1958 roku, dzięki której można swobodnie przejść do świata przyszłości. Jednakże każda taka podróż powoduje wielkie zmiany - zmiany w losach świata.
Przyjaciele razem obmyślają plan, chcą odmienić losy ziemi ratując przed śmiercią prezydenta Johna F. Kennedy'ego, który zginął z ręki zamachowca w 1963 roku. Niestety przeszłość nie lubi być zmieniana, zatem droga ku realizacji zadania wcale nie będzie prosta. Nad to sprawa skomplikuje się jeszcze bardziej, gdy na drodze skromnego nauczyciela pojawi się kobieta jego życia, a on sam będzie musiał zdecydować, jakie decyzje podjąć by wszystko ułożyło się jak najlepiej.
Po zamknięciu ostatniej strony powieści Kinga, postanowiłam w końcu sięgnąć po mój urodzinowy prezent, a mianowicie po CIEŃ WIATRU, którego autorem jest Carlos Ruiz Zafon.
Bardzo długo odkładałam lekturę tej powieści, gdyż po pierwszym przeczytaniu kilku początkowych kartek fabuła mnie nie wciągnęła. Jednakże, przy drugiej próbie w końcu udało mi się poczuć klimat tej książki.
Opowiada o chłopcu, który pewnego dnia, wraz z ojcem udaje się na Cmentarz Zapomnianych Książek, gdzie ma znaleźć jedną książkę, którą ocali od zapomnienia. W jego ręce trafia powieść nieznanego autora Juliana Craxa. Daniel z biegiem czasu, coraz bardziej zaintrygowany powieścią autora, postawia dowiedzieć się o nim więcej i dotrzeć do innych jego dzieł. Niestety okazuje się, że ktoś najwyraźniej postawił sobie za życiowe zadania zniszczenie wszystkiego, co w jakiś sposób wiąże się z Craxem. Chłopak, pomimo trudności zaczyna od odkrywać, jednak po drugiej, tajemnicę młodego pisarza.
Powieść właściwie opiera się przede wszystkim na opowieściach, które Danielowi udaje się zasłyszeć u różnych źródeł. Jednakże, pomimo to, jest ona wyjątkowo wciągająca i klimatyczna. Muszę, jednak przyznać, że nie zdobyła w mojej skali najwyższej oceny, gdyż było w niej kilka fragmentów, które wprawiły mnie w znudzenie. Ogólnie, jednak powieść godna polecenia. Może nawet sięgnę po kolejne pozycje tego autora.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz