środa, 19 marca 2014

Tematy jak najbardziej poważne

     Mało sprzyjający jest ten 2014 jeśli chodzi o czas, który mogę poświęcać książkom. Oczywiście czytam i to dużo, jednakże ze względów technicznych są to książki raczej nie z półki "rozrywka". Jestem już na ostatniej prostej do zakończenia przygody ze studiami, a tworzenie pracy magisterskiej jest pracochłonne i wymaga sięgania po konkretny rodzaj literatury. W większości są to pozycje typowo akademickie, pozycje których omawiać i oceniać nie trzeba. 

     Jednakże przez ten czas trafiły w moje ręce ręce również reportaże i wspomnienia, które wywarły na mnie takie wrażenie, iż uznałam za stosowne wspomnieć tutaj o nich. Wszystkie, w mniejszym lub większym stopniu, dotyczą miejsca na świecie, o którym mówi się mało, a w którym dzieje się wiele. Afganistan - państwo na Bliskim Wschodzie, gdzie od ponad 10 lat USA wraz z sojusznikami prowadzi wymagające militarne działania. Działania zainicjowane przez wydarzenia z 11 września 2001 r., nazwane "wojną z terroryzmem", teraz po latach zmierzające do ustabilizowanie trudnej sytuacji wewnętrznej tego kraju. 

Okładka książki Niełatwy dzieńOkładka książki Afganistan. Po co nam ta wojna?Okładka książki Afganistan. Dotknąłem wojny

     Pierwsza pozycja to reportaż autora, który postanowili sytuacją Afganistanu zainteresować się bardziej niż inni, przeciętni polscy obywatele i w tym celu odbył podróż do targanego wojną kraju. Piotr Langenfeld w swoim DOTKNĄŁEM WOJNY skupia się na pokazania codzienności żołnierzy przebywających na misji. Przebywał w Afganistanie dwukrotnie i dwukrotnie towarzyszył US Army w działaniach na bezdrożach kraju. Relacja o tyle fascynująca, że autor nie pokazuje wyłącznie codzienności bezpiecznych baz, ale relacjonuje patrole, konwoje i potyczki z talibami, w których brał udział. Przedstawia rozmowy z żołnierzami, ich spojrzenie na tą wielką międzynarodową misję, poglądy prostych, zwyczajnych Afgańczyków, którzy są już zmęczeni wojną i marzą o spokojnym życiu, w którym nie musieliby martwić się o przetrwanie kolejnego dnia. Langenfeld próbuje zrozumieć i pokazać dzisiejszy Afganistan takim jakim jest - z jednej strony ogarnięty wojną, pełen żołnierzy, rebeliantów, ostrzałów, zbrodni, a z drugiej rodzinny dom wielu zwykłych ludzi, którzy marzą by ich ojczyzna w końcu stała się miejsce, gdzie można by było prowadzić godne i spokojne życie.
    
     Druga z książek - PO CO NAM TA WOJNA? - jest efektem pracy dwóch dziennikarzy Newsweeka, którzy również odbyli podróż po Afganistanie oraz przygranicznych terenach Pakistanu, które utrudniają stosunki między tymi krajami. Tutaj także autorzy przedstawiają nam szarą rzeczywistość obu wspomnianych krajów, jednakże bardziej z politycznej perspektywy niż z punktu widzenia zwykłych ludzi. Dziennikarze starają się odpowiedzieć na zadane w tytule pytanie, poruszając tym samym takie kwestie, jak pojawiające się po latach działań głosy czy Amerykanie faktycznie pojechali do Afganistanu tylko walczyć z terroryzmem. Szukają też sensu w polskiej obecności w tym kraju, zastanawiają się czy ta długoletnia misja jest w stanie zakończyć się sukcesem i czy prowadzone działania są adekwatne do potrzeb państwa. Książka napisana została jednak po ponad 5 latach od rozpoczęcia misji, zatem wiele zmieniło się przez kolejnych osiem, w tym amerykańska strategia wobec Afganistanu. Mimo to autorzy poruszyli wiele kwestii, które do dziś pozostają aktualne, które mimo upływu lat nadal są nierozwiązane i stanowią znaczący problem w prowadzonych działaniach. 

     Ostatnia pozycja z Afganistanem wspólnego ma już nie tak wiele. Wiąże go z tym tematem osoba Osamy bin Ladena, przywódcy znanej na całym świecie grupy terrorystycznej Al-Kaidy. NIEŁATWY DZIEŃ to wspomnienia spisane przez jednego z komandosów najbardziej prestiżowej amerykańskiej jednostki - Navy SEAL Team Six. Autor, piszący oczywiście pod pseudonimem, nim opowiada o najsławniejszej na cały świat akcji przedstawia najpierw szczegóły funkcjonowania jednostki - od szkolenia dla rekrutów, aż po ćwiczenia przeprowadzane na potrzeby konkretnych misji. Wspomina również o sławnej misji, która doczekała się swojej kinowej ekranizacji - o akcji odbicia z rąk piratów kapitana Richarda Philipsa na Oceanie Indyjskim. W końcu dzieli się z nami szczegółami swojej życiowej misji - "Włóczni Neptuna". Operacji zleconej przez prezydenta Baracka Obamę, operacji której cel Ameryka zrealizować starała się od początku obecności w Afganistanie. Operacji, która nie była możliwa przez lata, gdyż terrorysta nr 1 był geniuszem w ukrywaniu się przed amerykańskim wywiadem i wszystkim, którzy mogliby go wydać. Ostatecznie jednak 2 maja 2011 roku został zabity w wyniku błyskawicznej, szczegółowo zaplanowanej 40-minutowej akcji, która jednak nie obyła się bez niespodzianek. Mimo, iż początkowe rozdziały, szczególnie opisy szkoleń, mogą być momentami nużące dla osób, które takimi tematami się nie interesują, warto zapoznać się z tą pozycją. Choćby żeby uświadomić sobie jak wiele wysiłku i pracy wymagała ta szybka i precyzyjna operacja, o której mówić będzie się długo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz